poniedziałek, 23 grudnia 2013

Życiocholizm człowieku!

Ludzie mają różne uzależnienia. Jedni palą, drudzy nie potrafią przeżyć dnia bez czekolady, jeszcze inni nałogowo czytają książki. Ja postanowiłam uzależnić się od życia! Nie od egzystowania z dnia na dzień, ale od życia pełnego pasji, zajęć, nowych doświadczeń, nowych ludzi, przygód, podróży i przede wszystkim szczęścia. Jak się do tego zabrać? Myślę, że pierwsze kroki to przede wszystkim wyeliminowanie:
  • 'nie chce mi się'
  • 'nie mam czasu'
  • 'zrobię to jutro'
  • 'nie dam rady'
  • 'to nie dla mnie'
  • 'boje się'
  • 'co ludzie powiedzą?'

Nie chce mi się nie dlatego że jestem zmęczona, ale dlatego że jestem leniem. Nie mam czasu nie dlatego że robię jakieś ambitne rzeczy, ale dlatego że nałogowo siedzę przy komputerze. Zrobię to jutro nie dlatego że dziś mam tyle świetnych zajęć do wykonania, ale dlatego że dziś sobie jeszcze poleżę, pokręcę się w tą i z powrotem, włączę telewizor i zostanę przy nim z pół godzinki, albo może trzy albo cztery. Jutro też jest dzień a świat się nie zawali. Nie dam rady nie dlatego że mam fizyczne czy psychiczne a może intelektualne ograniczenia, ale dlatego że nie wiem jeszcze iż nic nie przychodzi wraz z pstryknięciem palca a wymaga czasem ogromu pracy i poświęcenia. A nawet jeśli się nie uda to wiem, że próbowałam; warto popełniać błędy, które czasem są pożywką dla niedowartościowanych ludzi, ale takimi się nie przejmujemy. To nie dla mnie, a skąd wiem jeżeli nawet nie próbowałam? Nazwijmy rzeczy po imieniu: nikt nie lubi opuszczać swojej strefy komfortu i bezpieczeństwa. A jeżeli już tak się stanie to wie, że za nią jest o wiele bardziej ciekawie. Boje się chyba najmniej słyszane, bo przecież kto lubi się przyznawać do własnych słabości, ale za to ile razy pomyślane! Tak jak wyżej jest to kwestia znanego i nieznanego. Jeżeli raz się przełamiemy to już wiadomo, że nie potrzeba nam aż tak restrykcyjnych granic. Co ludzie powiedzą? bo przecież tak ważne jest, abym w oczach innych zachowywała nieskazitelną postawę- STOP!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz